fbpx

Jak nie naruszyć prawa autorskiego w Internecie? Uważaj na te 4 praktyki!

W Internecie nie trudno o naruszenie praw autorskich, pokus jest wiele – nowe technologie dają szerokie możliwości. Często dochodzi do niego z braku wiedzy, nieświadomie. Oczywiście na drugim biegunie pozostają sytuacje, w których celowo i bezprawnie wykorzystuje się cudzą własność intelektualną.  Warto jednak odpowiedzieć sobie na pytanie czego unikać, by nie narazić się na odpowiedzialność za złamanie praw autorskich? 

 

Naruszenie prawa autorskiego w Internecie – co może do niego prowadzić?

 

Nagminne, choć w większości pozbawione złych intencji, jest kopiowanie zdjęć, czy fragmentów tekstu i przekazywanie ich dalej, czyli wklejanie w inne miejsce. Wielu użytkowników nie zdaje sobie sprawy z tego, że w ten właśnie sposób narusza czyjeś prawa autorskie. Umieszczenie utworu, tekstu czy zdjęcia na jednej ze stron internetowych nie jest równoznaczne z przyzwoleniem na jego nieograniczone rozpowszechnianie w sieci. Bardzo często o tym zapominamy lub po prostu tego nie wiemy. Z tego też powodu, jednym z najczęstszych i najbardziej powszechnych naruszeń praw autorskich w sieci jest właśnie bezprawne kopiowanie zdjęć, fragmentów artykułów czy wręcz przeklejanie całych tekstów. 

 

Monitorowanie mediów – press clipping 

 

W obecnym pędzie niewiele osób znajduje czas na czytanie gazet czy portali informacyjnych. Dzięki temu dużą popularnością cieszy się usługa polegająca na monitorowaniu mediów i udostępniania Klientom wyselekcjonowanych tematycznie artykułów.  Niestety tzw. press clipping w dużej mierze odbywa się bez zgody autorów tekstów. Takie wykorzystywanie utworów jest sporne i niejednoznaczne. Choć tą tematyką wielokrotnie zajmował się także Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, to w dalszym ciągu nie została jednoznacznie rozstrzygnięta. 

 

Pobieranie oprogramowania – downloading 

 

Zaraz po kopiowaniu jest to jeden z częstszych przypadków łamania praw autorskich. Ściąganie na swój komputer, czy telefon filmów, muzyki, książek czy prac naukowych jest procederem nielegalnym, ale niestety powszechnym. Obecnie w sieci znajduje się wiele legalnych źródeł, które udostępniają filmy, czy muzykę, z których korzystać można, nie naruszając praw autorskich.

 

Deep linking- czyli co?

 

Jest to jedna z najmniej oczywistych form naruszenia praw autorskich. Deep linking polega na tym, że na stronach www pojawiają się linki do podstron witryny bądź samego utworu, przez co omijana jest główna strona. Wiąże się to ze stratami finansowymi po stronie właściciela strony internetowej. Ponadto łatwo o wprowadzenie użytkownika w błąd, sugerując mu, że strona, na której znajduje się link i strona, do której ten link prowadzi, są ze sobą ściśle powiązane. W tym przypadku można także narazić się na zarzut nieuczciwej konkurencji. 

 

Wymienione tutaj cztery praktyki dotyczą zarówno codziennego korzystania z Internetu, jak i wykorzystywania go do pracy, czy prowadzenie biznesu. Warto wiedzieć, czego się wystrzegać i co może przynieść negatywne skutki prawne. 

Autor /

natalia@wlochklis.pl

Absolwentka Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Radca prawny od 2015 roku. Wielokrotnie doradzała i konsultowała wdrożenie oprogramowań komputerowych w zakresie opracowania, negocjowania oraz nadzorowania wykonania umów wdrożeniowych.

Holler Box